Wydanie #44 oraz #45

Aloha w wakacyjnym wydaniu „Głosu Mordoru”!

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że nasz lipcowo-sierpniowy numer właśnie rozdaje się na ulicach Warszawy. Stolica zdecydowanie opustoszała, korków raczej nie ma i aż miło się jeździ tu samochodem. Nasza gazeta, jak co miesiąc, oferuje kilka naprawdę fajnych artykułów. Życzę Państwu wspaniałych wakacji, abyście – czy to w górach, czy nad morzem – w pełni wypoczęli oraz złapali dystans do zabieganej codzienności.

I jeszcze jedna dobra wiadomość: „Głos Mordoru” jest od teraz dostępny w 28 kawiarniach Costa Coffee w stolicy!

A w numerze:

  • Zrewolucjonizować pracę sekretarki. Choć brzmi to niewiarygodnie, sekretarki wciąż są niedoceniane i muszą się mierzyć ze stereotypowym postrzeganiem swojego zawodu.
  • Poradnik „Jak przetrwać lato w stolicy” – propozycje miejsc, w które warto zajrzeć tego lata.
  • Wywiad z … Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem, który większość życia spędził na ringu. Jeśli sądzisz, że jego świat całkowicie różni się od rzeczywistości korporacyjnej, to przeczytaj ten tekst i skonfrontuj swoje przekonania z opiniami zawodowego sportowca.
  • Korporacyjny GPS, czyli o czym pamiętać w pierwszych dniach pracy.
  • W cyklu „Pełna Kulturka” Konrad Krzysztofik tym razem opisze, jak współpracuje z oddziałami w Turcji i Kanadzie.

Śledźcie nas również na FB oraz Instagramie!

Wersji papierowej „Głosu Mordoru” szukajcie w Hali Koszyki, Hali Gwardii, Miasteczku Orange, Poleczki Business Park, The Park Warsaw Krakowiaków, kolejce WKD oraz 28 kawiarniach Costa Coffee.

Tymczasem udanych wakacji i jeszcze więcej resetu podczas wyjazdów.