Korpolife

Korpolife w Tajlandii (10): Imprezy firmowe

Ubierz się jak chcesz, byle na biało. Nie pij. Na imprezie uważaj na swoje zachowanie. Tort i lunch to wystarczająca celebracja urodzin. O godzinie 20 do domu. Zasadniczo: bądź czujny, uprzejmy i zawsze przestrzegaj norm!

Zaproszenie na imprezę firmową otrzymaliśmy w wiadomości e-mail wraz z konkretnymi instrukcjami dotyczącymi charakteru imprezy i dress codem. 

Pracownicy mieli ubrać się na biało. Zapytałam Nikki, czy to tylko sugestia, czy konieczność. Odpowiedziała, że to zależy ode mnie, mogę ubrać się, jak chcę. Impreza taneczna odbywała się w jednej z sal biurowca, w którym mieściła się siedziba naszej firmy. Gdy weszłam na salę, większość pracowników przybyła na miejsce punktualnie i… wszyscy byli ubrani na biało. Akurat tym razem nie popełniłam gafy i też miałam na sobie białe ubranie. Po wstępnych przemówieniach prezesa i członków zarządu rozpoczęła się część rozrywkowa z poczęstunkiem, muzyką, ale bez alkoholu. Pracownicy tańczyli w rytm muzyki pop z Tajlandii i angielskojęzycznych przebojów. Spotkanie zakończyło się dokładnie o 23. Wszyscy zdawali się zadowoleni i zrelaksowani.

Tajlandia to jeden z najlepiej rozwijających się krajów regionu, poziom zamożności mieszkańców jednak jest daleki od innych azjatyckich krajów, jak Japonia czy Korea Południowa. Edukacja jest tam bezpłatna oprócz szkół wyższych i uniwersytetów, które są bardzo drogie. Wielu moich kolegów z pracy musiało zaciągnąć kredyt na studia, aby pracować w dużej firmie z dobrymi zarobkami, musieli pokonać wielu kandydatów nie tylko z kraju, ale z całego świata. Wielu obcokrajowców chce żyć i pracować w Tajlandii, a dla obywateli Kambodży, Birmy czy Laosu, to jest bogaty sąsiad z większymi zarobkami. Konkurencja na rynku pracy jest duża. Do tego dochodzi brak zasiłków dla bezrobotnych, ubezpieczeń zdrowotnych, zasiłków rodzinnych i wielu pomocy rządowych znanych z Europy.

Duże firmy w Tajlandii, tak jak ta, w której ja pracowałam, oferują opiekę medyczną i stomatologiczną, dodatkowe dni wolne od pracy, premie i podwyżki. Dlatego praca w takich miejscach jest dla Tajów czymś bardzo cennym. Oprócz kwalifikacji, sumienności i wypracowanych nadgodzin ważne jest zrobienie dobrego wrażenia. Opinia ciągnie się za pracownikiem i może on zostać polecony do innej  firmy.

Upijanie się na spotkaniach i imprezach służbowych, spóźnianie się czy brak uprzejmości wobec kolegów może spowodować, że nie otrzymają premii, a nawet będą pierwsi w kolejności do zwolnienia.

W trakcie pracy bardzo często wychodziliśmy świętować urodziny naszych kolegów. Była to ściśle przestrzegana tradycja. W dniu moich urodzin, zgodnie ze zwyczajem, zostałam obdarowana prezentami od firmy, a także upominkami od bliższych znajomych. W biurze zjedliśmy tort, a na lunch wyszliśmy do jednej z eleganckich restauracji w okolicy i nie pozwolono mi zapłacić za swój posiłek. Odbyła się też sesja fotograficzna z uśmiechami, wiele osób podchodziło też do mnie, by złożyć życzenia. Przy okazji urodzin innych osób cała procedura świętowania powtarzała się i uczestniczyłam w ustaleniach dotyczących organizacji niespodzianki. Po pracy często jako zespół wychodziliśmy z naszym przełożonym na kolację. Takie wyjścia zawsze były bardzo spokojne, najczęściej bez alkoholu i trwały najwyżej do godz. 20.

Gdybym miała ogólnie ocenić ludzi, z którymi pracowałam, to przede wszystkim byli skryci. Życzliwi i pomocni, ale rzadko wypowiadali szczere opinie i unikali trudnych tematów. Dopiero po kilku miesiącach codziennych rozmów i spędzania wspólnie czasu po pracy udało mi się usłyszeć krytyczne opinie o firmie, w której pracowaliśmy, lub o innych ludziach. Dużo czasu zajęło, zanim moi koledzy pozwolili sobie na okazywanie w moim towarzystwie innych emocji niż te pozytywne.

(cdn)

Aleksandra Tabor

Fragment książki Aleksandry Tabor pt. „Tajlandia. Notatki z życia i pracy” – w której próbuje obalić kilka błędnych opinii o Tajlandii. Wydawnictwo BookEdit.

Dodaj komentarz