Najnowsze wydanie

Tydzień pracy 20% OFF! Czy czterodniowy tydzień pracy przyjmie się w Polsce?

Postęp technologiczny przywiódł nas do pytania, czy to może już najwyższa pora na skrócenie tygodnia pracy? Automatyzacja i sztuczna inteligencja zaczęły nas wyręczać, a niedawna pandemia zmusiła wielu do uelastycznienia przyjętego systemu pracy. Wydawać by się mogło, że koniunktura na wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy nie mogłaby być bardziej sprzyjająca. Nadchodzi więc kolejna zmiana: czy jesteśmy na nią gotowi?

Przemysł 4.0

Jesteśmy świadkami Czwartej Rewolucji Przemysłowej, rozpętanej przez dynamiczny rozwój technologiczny XXI wieku. Szybki internet mobilny, sztuczna inteligencja, zastosowanie chmury obliczeniowej i szeroko zakrojona automatyzacja mogą zastąpić nawet 800 milionów pracowników i pracowniczek do 2030 roku — jak wskazuje prognoza z badania przeprowadzonego przez McKinsey Global Institute. Wspomniane źródło twierdzi również, że dzisiejsza technologia jest już w stanie obsłużyć połowę zadań wykonywanych przez człowieka.

Krótka historia etatu

Powszechnie uważa się, że za wprowadzenie ośmiogodzinnego dnia pracy odpowiada Henry Ford. Amerykański magnat przemysłu samochodowego skrócił dzień roboczy z 9 do 8 godzin w 1914 roku. Niespełna dekadę wcześniej (w 1905 r.) w Królestwie Polskim rozpoczęły się w strajki klasy robotniczej przeciwko rusyfikacji i uciskom ze strony carskiej Rosji. Postulaty protestujących były wyraźnym sygnałem chęci walki o demokrację, poprawę płac i skrócenie dniówki do 8 godzin (z 10-12 stosowanych w tamtym czasie). Dopiero w roku 1918 zadekretowano w Polsce osiem godzin pracy od poniedziałku do piątku i maksymalnie sześciogodzinny dzień pracy w soboty (łącznie 46 godzin tygodniowo), a na pierwszą wolną sobotę trzeba było czekać do 1973 roku.
Dzisiaj, zgodnie z normą przewidzianą w polskim Kodeksie pracy, tygodniowy czas pracy to osiem godzin na dobę, przez pięć dni w tygodniu. Niedawno Partia Razem zapowiedziała złożenie kolejnego projektu ustawy, która miałaby skrócić czas pracy. Poprzednia, z 2018 roku, miała skrócić dniówkę do siedmiu godzin i nie odniosła sukcesu.

Dwa tryby

Krótszy tydzień pracy niekoniecznie oznaczałby mniejszą liczbę przepracowanych godzin. Pracodawcy rozważający wprowadzenie czterodniowego tygodnia mieliby do wyboru jeden z dwóch trybów.
Pierwszy (skondensowany) obejmowałby dziesięciogodzinny dzień pracy – czyli polegałby na upchnięciu ustawowych 40 godzin w czterech dniach pracy.
Druga ewentualność to skrócenie godzin przepracowanych w ciągu tygodnia z 40 do 32. Inna nazwa tego modelu to 100-80-100, czyli sto procent wypłaty przy 80 proc. czasu spędzonego w pracy i stu procentach produktywności. Właśnie ten system rekomendowany jest przez fundację 4 Day Week Global, która wspiera firmy przy testowaniu i wdrażaniu nowego modelu pracy. Joe O’Connor (dyrektor zarządzający fundacji) zaapelował o to do szefów i szefowych dużych firm uprzedzając, że największym ryzykiem nie jest samo wypróbowanie modelu czterodniowego tygodnia pracy. Największym ryzykiem może być sytuacja, w której konkurencja wprowadzi ten tryb jako pierwsza.

Sprawdzono i u nas

Hays Poland przetestowało kilka opcji czterodniowego tygodnia pracy, między innymi wśród specjalistów i menedżerów w okresie od lipca do września 2021 roku. W opublikowanym przez firmę raporcie przedstawiono opinie pracowników i pracowniczek. Wynika z nich jasno, że przeszło 90 proc. biorących udział w próbie, chciałoby kontynuować pracę w modelu czterodniowego tygodnia pracy (łącznie 32 godziny, za pełne wynagrodzenie). Skondensowany tryb (10 godzin dziennie przez cztery dni, za pełne wynagrodzenie) okazał się mniej pożądany i opowiedziało się za nim około 50 proc. badanych. W Hays Poland sprawdzono też trzeci wariant — 32 godziny przez cztery dni za 80 proc. wynagrodzenia. Ten tryb okazał się najmniej preferowany. Tylko 3 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak” na pytanie, czy chcieliby pracować w modelu ze zredukowanym wynagrodzeniem.

Krócej jest lepiej

Pomysł na skrócenie tygodnia pracy i czasu spędzanego w firmach spotkał się z wyraźnym entuzjazmem zapytanych w ankiecie Qualtrics, którą przeprowadzono w USA. Około 92 proc. ankietowanych stwierdziło, że krótszy tydzień pracy wpłynąłby korzystnie na zdrowie psychiczne i produktywność zawodową. Wyniki ankiety zza oceanu wydają się pokrywać z tymi przytoczonymi w raporcie Hays Poland, w którym dodatkowo wymieniane są jeszcze następujące zalety modelu czterodniowego tygodnia pracy: poprawa work-life balance, więcej czasu wolnego dla bliskich i na rozwój zainteresowań oraz wzrost zaangażowania w pracy.

Więcej za mniej

Jak się okazuje, zwiększona wydajność niekoniecznie idzie w parze z wysoką liczbą godzin spędzanych w pracy. Opublikowany przez OECD (Organization for Economic Cooperation and Development) w 2015 roku ranking 38 państw wskazuje, że najbardziej produktywnym zawodowo krajem jest Luksemburg z 29-godzinnym tygodniem pracy, a najmniej Meksyk (średnio 41,2 godziny pracy tygodniowo). Wysoko uplasowały się też niektóre kraje skandynawskie, które słyną z dbania o zachowanie równowagi między pracą a życiem osobistym (Norwegia na 3. miejscu z 27,4 godzinami tygodniowo, Dania na 6. miejscu z 27 godzinami tygodniowo).

Ciekawym krajem do przetestowania skróconego tygodnia pracy jest Japonia — kraj, który słynie z kultury przepracowania. OECD podaje, że jedna piąta pracowników i pracowniczek spędza w pracy przeszło 50 godzin tygodniowo. Przy czym kulturowo przyjęte jest, aby nie opuszczać stanowiska pracy, zanim zrobi to przełożony / przełożona. Microsoft przeprowadził test czterodniowego tygodnia pracy w Japonii w 2019 roku.
Z podanych przez firmę informacji wynika, że pracownicy byli szczęśliwsi, bardziej wydajni, a przychód generowany przez nich wzrósł w czasie eksperymentu o 40 proc. Jednocześnie spadło zużycie energii, wydrukowano mniej stron i obniżył się poziom zanieczyszczeń spowodowanych przez osoby dojeżdżające do pracy.

Nie wszystko złoto

Przejście na skrócony tydzień pracy powinno być uprzednio solidnie przygotowane i skonsultowane. Fundacja 4 Day Week Global przytacza kilka podstawowych zagadnień koniecznych do przeprowadzenia zmiany. Wśród nich są między innymi: komunikacja o celu zmiany, przygotowanie indywidualne i zespołowe, pozyskanie porady prawnej i stworzenie ram czasowych eksperymentu.
Istotne jest też poinformowanie o wdrażanej zmianie partnerów biznesowych. Trzeba przyjąć, że czterodniowy system pracy może zostać negatywnie przyjęty w sektorze obsługi klienta — zwłaszcza tam, gdzie oczekuje się serwisu przynajmniej pięć dni w tygodniu, a skrócony system nie jest jeszcze powszechnie stosowany.
Natomiast z psychologicznego punktu widzenia skondensowany tryb pracy pociąga za sobą ryzyko wzrostu napięcia i stresu związanego z niepewnością, czy uda się wykonać przydzielone zadania w cztery dni. Część z tych, którzy zobowiązani są do przepracowania 40 godzin tygodniowo w zmniejszonej liczbie dni, skarżą się na przemęczenie i zakłóconą równowagę pomiędzy pracą a życiem osobistym.

Trzydniowy weekend

Z ustawowego punktu widzenia jesteśmy gotowi na wdrożenie czterodniowego tygodnia pracy. Co więcej, kilka firm (głównie z sektora IT) ochoczo skorzystało już z możliwości przetestowania tego trybu.
Wyniki badań wskazują, że wzrost wydajności, skrócenie czasu pracy i utrzymanie poziomu płac są pożądane i osiągalne. Wydaje się jednak, że na szeroko zakrojoną zmianę przyjdzie nam jeszcze poczekać, pomimo kuszącej wizji trzydniowego weekendu.

Konrad Krzysztofik

Dodaj komentarz