Lepsze życie

Wiemy coraz więcej – żyjemy coraz gorzej

Paradoks współczesności polega na tym, że w dobie nieograniczonego dostępu do wiedzy o zdrowiu coraz więcej osób żyje w stanie chronicznego zmęczenia, napięcia, rozregulowania, lęku, poczucia pustki.

Co sprawia, że – mimo świadomości tego, co nam służy – wciąż trzymamy się  starych nawyków? Z perspektywy psychosomatycznej i neurobiologicznej odpowiedź jest znacznie bardziej złożona, niż sugerują potoczne oceny. Nie wynika to z lenistwa czy braku konsekwencji , lecz z faktu,  że nasz mózg nie został zaprojektowany do poszukiwania zmian, ale do przetrwania. Choć stanowi zaledwie około 2 PROC. masy ciała, zużywa nawet 20–25 proc. energii, dlatego naturalnie preferuje to, co znane, przewidywalne i energooszczędne. Z tej perspektywy opór wobec zmiany nie jest słabością charakteru, lecz biologicznym mechanizmem ochronnym.

Mózg nie lubi zmian

Zmiana oznacza dla mózgu wysiłek, niepewność i koszt energetyczny. Uruchamianie utrwalonych nawyków i schematów myślenia jest znacznie łatwiejsze niż tworzenie nowych połączeń neuronalnych, dlatego tak często pojawiają się prokrastynacja, racjonalizacja czy odkładanie działania „na później”. Ten naturalny opór dodatkowo wzmacnia chroniczny stres.

Długotrwała aktywacja osi stresu ogranicza dostęp do obszarów odpowiedzialnych za refleksję i samoregulację, kierując funkcjonowanie ku reakcjom automatycznym. Warto pamiętać, że przebodźcowany i wyczerpany przetwarzaniem informacji układ nerwowy staje się jedynie nastawiony na przetrwanie „tu i teraz”. Nie sprzyja to więc ani uczeniu się, ani długofalowej zmianie. W takich warunkach bierność nie jest brakiem woli, lecz formą obrony przeciążonego systemu nerwowego.

Wiedza to za mało

Jednym z najczęstszych powodów niepowodzeń w zmianie stylu życia jest próba wprowadzania jej wyłącznie „z poziomu umysłu”. Decydujemy intelektualnie, co byłoby dla nas dobre, nie uwzględniając jednak stanu ciała, emocji ani realnych zasobów. Tymczasem ciało może być zmęczone, układ nerwowy rozregulowany, a emocje niewysłuchane. W takiej sytuacji nawet najlepsze postanowienia stają się kolejnym źródłem napięcia i poczucia porażki. Mózg uczy się wtedy, że zmiana oznacza stres – i zaczyna jej jeszcze silniej unikać.

Dodatkowo często sięgamy po szybkie, modne rozwiązania, które obiecują spektakularne efekty bez uwzględnienia indywidualnej fizjologii i kontekstu życia. Gdy one zawodzą, narasta frustracja i przekonanie, że „ze mną coś jest nie tak”. Tymczasem problem rzadko leży w człowieku – znacznie częściej w braku spójnego podejścia, które łączyłoby biologię, psychikę i sens działania.

Od wiedzy do realnej zmiany

Współczesny człowiek paradoksalnie bardzo często wie, co mu służy, ale wiedza ta funkcjonuje w oderwaniu od ciała, emocji i codziennych realiów. Informacje pozostają w sferze intelektu, podczas gdy życie toczy się w pośpiechu, napięciu i ciągłej reaktywności.

Program HARI wychodzi więc z założenia, że trwała zmiana nie rodzi się z samej świadomości poznawczej. Nadmiar informacji – nawet rzetelnych – nie prowadzi automatycznie do działania, a często zwiększa zagubienie i bezradność. Z tego powodu, zamiast mnożyć kolejne „zalecenia”, HARI porządkuje wiedzę i osadza ją w praktyce: w codziennych, drobnych decyzjach, które są możliwe do wdrożenia w realnym życiu, w zgodzie z fizjologią, emocjami i aktualnymi zasobami człowieka.

Zmiana stylu życia jako proces regulacji

Zmiana stylu życia rzadko jest jednorazową decyzją. Z perspektywy neurobiologii, psychosomatyki i psychologii zmiany to proces stopniowej regulacji całego systemu – obejmujący nie tylko świadomą intencję, lecz także układ nerwowy, emocje, przekonania, relacje i środowisko codziennego funkcjonowania. Aby mogła nastąpić, mózg musi poczuć się bezpiecznie i mieć motywację. Bez poczucia bezpieczeństwa nie ma neuroplastyczności, bez uważności – trwałych nowych połączeń neuronalnych, a bez nadania motywacji – sensu, mózg nie widzi powodu, by inwestować energię w wysiłek zmiany.

Skuteczna zmiana nie zaczyna się więc od presji ani kolejnych zaleceń, lecz od stworzenia warunków, w których układ nerwowy może się regulować, a ciało i umysł stopniowo otwierają się na nowe sposoby funkcjonowania.

Między nauką a doświadczeniem

Kończąc doktorat w obszarze nauk o zdrowiu i jednocześnie pracując z młodzieżą, studentami oraz dorosłymi, coraz wyraźniej dostrzegałam lukę pomiędzy teorią a codziennym doświadczeniem człowieka. Psychologia często pomijała ciało i fizjologię, medycyna – sens i kontekst życia, a filozofia bywała oderwana od biologicznych realiów. Poszukując spójnego języka, trafiłam na podejście mind–body medicine oraz praktykę uważności, które pozwoliły mi połączyć wiedzę z doświadczeniem i obserwować realny wpływ regulacji na emocje, decyzje i relacje.

Z tych doświadczeń powstał program HARI oraz książka „Zadbaj o siebie w pełni”, poświęcona pierwszemu filarowi – Holistic Health. Nie jako poradnik z gotowymi receptami, lecz jako przewodnik pomagający rozumieć własne ciało, układ nerwowy i siebie w całości. To mapa prowadząca krok po kroku przez proces regulacji, zdrowia i samoświadomości – bez presji, za to z uważnością i sensem. Książkę uzupełnia zeszyt ćwiczeń, który pozwala przełożyć wiedzę na osobistą refleksję i realną, procesową zmianę nawyków.

O czym jest książka „Zadbaj o siebie w pełni”

„Zadbaj o siebie w pełni” to pierwsza książka powstająca w ramach programu HARI, poświęcona holistycznemu rozumieniu zdrowia – biologicznemu, psychologicznemu i doświadczeniowemu. Nie jest to poradnik szybkich rozwiązań ani zbiór gotowych recept, lecz propozycja dla osób, które chcą zrozumieć siebie, a nie jedynie zastosować kolejną metodę.

Pełni ona rolę przewodnika po procesie regulacji i samoświadomości, pokazując, jak ciało, mózg i emocje wzajemnie na siebie oddziałują oraz jak w codziennym życiu można świadomie wspierać własny dobrostan. Łączy aktualną wiedzę z zakresu neurobiologii, psychosomatyki i medycyny stylu życia z językiem przystępnym i osadzonym w realnym doświadczeniu. Każdy rozdział odpowiada na konkretne pytanie o zdrowie – nie tylko, co robić, ale przede wszystkim, dlaczego to ma znaczenie i jak, w dopasowany do siebie sposób, wprowadzić to do codzienności. Książkę uzupełnia zeszyt ćwiczeń, który pozwala przełożyć wiedzę na osobistą refleksję i stopniową, możliwą do utrzymania zmianę nawyków.

Magdalena Cieśla – dr nauk medycznych i nauk o zdrowiu; ukończyła kurs Mind and body Medicine na Harvardzie, badacz technik umysł ciało, specjalizująca się w obszarze psychosomatyki. Wykładowca akademicki z pasją do neurodydaktyki. Prezes Fundacji Life Balance prowadzącej warsztaty dla nauczycieli, studentów oraz uczniów z wykorzystania interwencji umysł-ciało jako metody prewencji depresji oraz wypalenia zawodowego. Certyfikowany trener, coach, certyfikowany trener stylów myślenia FRIS i DISC, terapeuta RTZ, psychodietetyk, instruktorka jogi.

Od ponad 8 lat redaktor naczelna ogólnopolskiego dwumiesięcznika o zdrowym stylu życia „Żyj naturalnie”. Autorka licznych publikacji oraz książek: „Oczyść ciało i umysł”, „Żyj naturalnie- dekalog zdrowego życia”, „Bądź szczęśliwa”, „Filozofia reklamy”. Opracowała model RRSS (Rozwój i Realizacja Silnych Stron), Neuromindfulness, Neuromanagement oraz psychosomatyczny program terapeutyczny HARI. 

Poprzez swoją działalność oraz liczne warsztaty w szkołach, na uczelniach i w firmach popularyzuje interwencje umysł-ciało, w tym w szczególności techniki relaksacyjne, mindfulness i medytację jako metodę wsparcia leczenia m.in. schorzeń takich jak: depresja, wypalenie zawodowe, problemy z koncentracją czy pamięcią. Współpracuje z norweskim Uniwersytetem NTNU w Trondheim oraz hiszpańskim UCJC w Madrycie, a także amerykańskimi naukowcami takimi jak prof. M.Posner czy prof. A.Newberg. 

Więcej na: www.magdalenaciesla.pl

Dodaj komentarz