Korpolife

Niepełnosprawni w pracy: wyjątkowe talenty, wyjątkowe wyzwania

Czy osoby z niepełnosprawnościami mogą sprawnie poruszać się po rynku pracy? Oczywiście! Fundacja Aktywizacja od lat walczy z uprzedzeniami i pomaga takim osobom znaleźć i utrzymać zatrudnienie.

Jednym z ostatnich działań, mających na celu zwiększenie szans osób z niepełnosprawnościami, była – zorganizowana przez Aktywizację wspólnie z agencją Coolheads – profesjonalna sesja zdjęciowa. Dzięki niej chętni korzystający ze wsparcia Fundacji uzyskali najwyższej jakości zdjęcia do CV.

O co tu chodziło?

Radek Polak, fotograf i założyciel agencji Coolheads, sportretował już wiele osób. Po jego zdjęcia zgłaszało się wielu prezesów, menedżerów; osoby wysoko postawione i szukające nowych wyzwań. Radek stwierdził jednak, że samo fotografowanie zarobkowe to dla niego za mało, chciałby pomóc w wyrównywaniu szans osobom, które zbyt dobrej sytuacji nie mają. Tak narodził się pomysł akcji.

Wspólnie z Fundacją Aktywizacja zaplanowali dzień zdjęciowy. W siedzibie przy Narbutta pojawiły się eleganckie ubrania od Zalando oraz sprzęt fotograficzny.

Umówieni klienci (jak podkreśla sam Radek, powoli odchodzi się od określenia „podopieczni”) mogli na miejscu skorzystać też z pomocy wizażystki i stylistki.

Chociaż zgodnie z prawem dodawanie zdjęcia do CV nie jest obowiązkowe, badania wyraźnie pokazują, że rekruterzy chętniej zatrudnią osobę, której twarz znają. Wpływ na to mogą mieć także media społecznościowe, które przyzwyczaiły wszystkich do bardziej „obrazkowego” myślenia…

Niepełnosprawności czasami nie widać

Pan Kamil pierwsze objawy schizofrenii miał już w 1999 roku. Uzyskanie diagnozy i stopnia niepełnosprawności trwało lata, udało się dopiero w roku 2006.

W niektórych przypadkach chorób i zaburzeń początkowe objawy mogą nie wzbudzać większych podejrzeń – często zrzucane są na karb a to wieku dojrzewania, a to zmęczenia, a to „trudnego charakteru”. Świadomość społeczna jednak powoli się zmienia.

Pan Kamil od trzech lat nie ma stałej pracy – jej znalezienie utrudnia mu choroba. Choć z wykształcenia jest mechanikiem, wykonywał wiele innymi zajęć: od pracy biurowej w Urzędzie Dzielnicy Białołęka, przez ochronę, pracę woźnego, po pracę w salonie sprzedaży. Na szczęście ma mieszkanie, rentę i partnerkę życiową, która bardzo go wspiera.

Niepełnosprawność psychiczną ma również inny klient Fundacji, Jan. Jak mówi, choroba dwubiegunowa bardzo dezorganizuje mu pracę. Okres manii to szczytowa produktywność i zapał do pracy. Depresja wszystkie te wysiłki potrafi przekreślić. Jednak dzięki dofinansowaniu do kursów zawodowych i odpowiedniego sprzętu, pan Jan radzi sobie całkiem nieźle. Jest wdzięczny Fundacji i wyraża odwrotnie proporcjonalny entuzjazm do państwa polskiego, które niespecjalnie interesuje się problemami osób takich jak on.

Jak cię widzą, tak cię piszą?

Magda, wizażystka projektu, od zawsze angażowała się w pomoc osobom potrzebującym. Początkowo działała w Szlachetnej Paczce, szukała jednak nowych wyzwań. Taki projekt był jej pierwszym, choć – po ukończeniu kursu – w dziedzinie makijażu zdobyła już duże doświadczenie, a na razie jest to jej praca dodatkowa.

Faktycznie – efekty wskazują, że makijaże zostały wykonane ręką profesjonalistki. Fotografowane osoby wyglądają wspaniale. Co ważne, Magda maluje również mężczyzn, którzy dzięki temu uzyskują na zdjęciach jednolitą, zdrową cerę. Magda pyta, czy również planuję zrobić sobie zdjęcie, i przestrzega przed używaniem rozświetlacza – w świetle dziennym ożywia cerę, ale na zdjęciu świeci się nieestetycznie.

O stylizacje fotografowanych osób zadbała natomiast Anna Poniewierska – osoba z ogromnym doświadczeniem, która ubierała wielu celebrytów i pracowała m.in. z Tomaszem Ossolińskim.

Wprowadzona pokrótce w tajniki przygotowania do zdjęć, rozmawiam z kolejnymi osobami. Okazuje się, że mimo dofinansowań od PFRONu i różnych kampanii społecznych, pozycja osób z niepełnosprawnościami na rynku pracy bywa wyjątkowo trudna. Niektóre z nich miały dotychczas kiepskie zdjęcia w CV, inne, choć znalazły pracę, bywały oszukiwane.

Taką osobą jest Wiktor, z którym pracodawca bardzo niechętnie w końcu podpisał umowę, ale jedynie na 1/4 etatu. Inny klient Fundacji został zwolniony pod byle pretekstem. A przecież już samo znalezienie zatrudnienia nie jest rozwiązaniem wszystkich problemów – leczenie nierzadko kosztuje, a nie każda osoba z orzeczeniem dostaje rentę.

Korzenie pomagania

Fundacja Aktywizacja powstała z inicjatywy środowiska matematyków i informatyków Polskiej Akademii Nauk przy współudziale Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Początkowo pomagała jedynie niepełnosprawnym ruchowo informatykom i matematykom, później rozszerzyła zakres działalności. Co ciekawe, w siedzibie nadal wiszą archiwalne plakaty reklamujące Bal Informatyków, który był organizowany właśnie przez Fundację. Dlaczego? Fundacja wywodzi się z szeroko rozumianego środowiska nauk ścisłych, jednak w chwili jej powstania, komputery nie były powszechnie dostępne. Aby umożliwić osobom z niepełnosprawnością ruchową podjęcie pracy, trzeba było komputery kupić ze składkowych pieniędzy zbieranych m.in. na tym balu.

Emilia Olejnik-Malinowska, pracownica fundacji, wspomina, że początkowym logo fundacji był „wózkowicz” z laptopem na kolanach. Na Narbutta powstała pierwsza pracownia komputerowa, z której korzystali również okoliczni mieszkańcy, którzy nie mieli mało dostępnych wówczas PC-tów. Były wśród nich także osoby z innych organizacji pozarządowych, które w ten sposób uczyły się obsługi komputera i raczkującego wówczas internetu.

Teraźniejszość i plany

Dziś Fundacja Aktywizacja ma siedem oddziałów i sześć filii w całej Polsce. Jej pracownicy i wolontariusze pomagają osobom z niepełnosprawnościami w podnoszeniu kwalifikacji oraz kompetencji społeczno-zawodowych, w znalezieniu pracy lub jej zmianie. Natomiast pracodawcom oferują doradztwo w obszarze zatrudniania osób z niepełnosprawnościami, szkolenia i pośrednictwo pracy.

– Wykluczenie dotykające osób z niepełnosprawnością jest bardzo złożone – mówi pani Emilia. – To, co możemy powiedzieć po tych trzydziestu latach działania, to, że nasi klienci się naprawdę zmienili. Ich potrzeby również. Jest bardzo dużo osób, które potrzebują wsparcia w poszukiwaniu pracy, ale kiedyś, nawet 10 lat temu, wśród naszych klientów było więcej tych z niepełnosprawnością ruchową, teraz – z niepełnosprawnością psychiczną. Świat się zmienił, COVID też pewnie w tym wszystkim nie pomógł – kończy.

Fundacja przeprowadziła ostatnio badanie dotyczące pracujących osób z niepełnosprawnościami. Badania takie mają na celu rozpoznanie potrzeb takich osób, by lepiej na nie odpowiadać. Obecnie największą wagę przywiązuje się do szkolenia pracodawców – jak powinni dostosować stanowisko pracy, w jaki sposób zatrudnić osobę z niepełnosprawnością czy też jak przygotować do tego HR i potencjalnych współpracowników.

Co ważne, pracodawcy coraz częściej decydują się na zatrudnianie osób neuroróżnorodnych. Choć wiele jest jeszcze do zrobienia, Fundacji Aktywizacja udaje się przebijać mur uprzedzeń.

Joanna von Mischke

Fundacja Aktywizacja

Adres do korespondencji: ul. Narbutta 49/51, 02-529 Warszawa
Telefon: 22 654 75 51, kom. 506 926 361 (także SMS)
E-mail: [email protected]

Potrzebujesz pomocy? Chcesz pomóc? Skontaktuj się z nami!

Dodaj komentarz